Miechów 01

Kościół w Miechowie. Pocztówka autorstwa A. Badziana, pochodzi ze zbiorów Krzysztofa Lorka z Kielc. Za udostępnienie serdeczne  dziękujemy.

Jak powszechnie wiadomo, wszystko co związane jest z powstaniem kościoła i związanego z nim klasztoru, miastem lokacyjnym oraz osadnictwem ty, okolicznym, a dość odległym – związane jest z jednym tylko człowiekiem, żyjącym w XII stuleciu. Był nim Jaksa z Miechowa. On to, wielmoża małopolski, książę połabski, przyjęty około 1162 do jerozolimskiej konfraterni zakonu Stróżów Grobu Bożego, znanego pod oficjalną nazwą Canonici Regulares Custodes Sanctissimi Sepulchri Hierosolymitani.

Powróciwszy z pielgrzymki do Ziemi Świętej dał początek pierwszej na ziemiach polskich wspólnocie w swojej ojczystej wsi Miechów. Ta właśnie decyzja podjęta w odległych nam czasach dała początek temu wszystkiemu co cieszyło oczy i dusze ludzi przez ponad osiem wieków i co przetrwało do naszych czasów pomimo wojennych zniszczeń, pożarów i ludzkiej bezduszności.

Jako jeden z pierwszych na ten temat wypowiedział się Kazimierz Stronczyński, który odwiedził Miechów w 1844 r. z ramienia rządowej komisji powołanej do zbadania zabytków przeszłości. Na temat kościoła i klasztoru w Miechowie napisał w następujące słowa (z zachowaniem pierwotnej pisowni):

"Jaxa herbu Gryff wracając z Palestyny z wyprawy krzyżowéj, sprowadził do Polski z Jerozolimy zakonników reguły So Augustyna stróżów Grobu Chrystusowego (Canonici regulares custodes sancti Sepulcri), którym oddawszy 3 wsie, to jest Miechów, Zagurzyn i Komorów, wystawił dla nich kaplicę w Miechowie w r.1162. Wieś tę wyniosł późniéj do rzędu miast Przemysław II Ks. Wielkopolski i Krakowski, przywilejem z r. 1290 obdarzając ją zarazem prawem Niemieckiem. Spory o tron Krakowski jeszcze za życia Przemysława zaszłe, w których i XX. Bożogrobcy Miechowscy brali udział, po dwakroć stały się przyczyną ruiny miasta. Złupił je w r. 1294 Bolesław X.że Mazowiecki a w 6 lat późniéj Węgrowie popierający sprawę Łokietka. Przy téj ostatniéj katastrofie zakonnicy z Miechowa ustąpić musieli, a ich klasztor w warownią zamieniony został. W kilka lat późniéj Łokietek oddał Bożogrobcom klasztor i dobra, Miechów jednak pozbawił wolności wybierania rajców którą mu nadane dawniéj prawo Niemieckie zapewniało, powierzywszy ich mianowanie Krakowskiemu Wojewodzie.

Jaxa_BrakteatMoneta (brekteat) Jaksy. Obrazek pochodzi z Wikipedii.

W latach 1344 i 1379, 1506, 1746 pogorzało znowu miasto z Kościołem i klasztorem, a tak częstemi klęskami zubożone, obowiązane prócz tego do licznych względem klasztoru powinności, dopiero po suppressyi zgromadzenia XX. Bożogrobców zaczęło się nieco podnosić, ale i to podnoszenie się jego bardzo powolnym idzie krokiem.

Kiedy kościołek przez Jaxę wystawiony okazał się szczupłym, Wisław Biskup Krakowski w r. 1233 położył kamień węgielny na nową obszerną bazylikę, która w 60 lat ukończoną, i r. 1293 poświęconą została. Budowla ta po kilkakrotnych pogorzelach odnowiona, straciła wszystkie dawne pomniki, i całe prawie piętno swéj starożytności. Wymiary tylko jéj ścian, wysokość sklepień, podwójnym rzędem rozłożone okna w części kapłańskiéj, przekonywają, że była wystawioną w smaku gotyckim 14o wieku, i że późniéj dopiero we wszystkich swych częściach przerobioną została.

Pogorzel z r. 1506 taki temu kościołowi cios zadała w murach i kosztownościach, że powątpiewano aby kiedy mógł być do pierwszéj swojéj świetności doprowadzonym. W ostatnim pożarze 1746 r. znowu same tylko zostały ściany. Sklepienie upadłe przywaliło groby, i wszelkie ozdoby wewnętrzne kościoła w niwecz obróciło. Pomimo tak wielkich klęsk hojnie od Monarchów i prywatnych osób uposażony zakon, podźwignął zawsze z gruźów upadłą świątynię, tak dalece że dziś jeszcze do najpiękniéjszych w kraju gmachów liczoną być może. Jéj obszerność, jéj przyjemne rozmiary piękne rzeźby i obrazy każdego uwagę zwracają na siebie. Między ostatniemi celują zwłaszcza dwa umieszczone w ołtarzach, to jest obrazy Séj Anny, i So Józefa które malował znany nasz artysta Szmuglewicz.

Obok Kościoła stoi wyniosła i kształtem swoim osobliwa wieża, kulistą zakończona kopułą, na któréj błyszczy podwójny krzyż złoty, godło tutajszego zakonu. Dolne piętro téj wieży oraz węgły, wystawione z ciosu, ściany zaś z pięknie dobieranéj cegły, są dawniéjszego budownictwa pomnikiem, i sięgają 13o wieku, kopuła zaś sama przez ostatniego proboszcza tutajszego X. Nowickiego Biskupa Biblijskiego wystawioną została.

Zabudowania klasztorne dziś jeszcze są obszerne, pomimo że ich wiele przez niezamieszkanie upadło. Mieści się w nich Bióro Naczelnika Powiatu, Sąd, pokoje, kassa powiatowa. Wspaniały refektarz stoi pustkami, i czasem tylko kiedy jaka truppa Aktorów przejeżdza przez Miechów, urządzane są w nim teatralne widowiska. Na środku sklepienia téj sali wśród rzeźby złożonéj unosi się Gryff stanowiący podobnie jak krzyż podwójny Herb tutajszego zgromadzenia. Herbem zaś samego Kościoła był Chrystus z grobu powstający.

Zgromadzenie XX. Stróżów Grobu Chrystusowego zwanych późniéj Miechowitami, Bożogrobcami albo po prostu Krzyżakami, nosiło ubiór krojem innych Kanoników regularnych ale zupełnie czarny – na płaszczykach wyryty mieli po lewéj stronie czerwony podwójny krzyż, i podobnyż krzyż złoty na złotym łańcuchu na szyi zawieszony. Przeor, a raczéj Generał tego zgromadzenia (Praepositus Generalia) w Miechowie mieszkający miał przywiléj mianowania członków świeckich stróżami Chrystusowego grobu, którzy podobny znak podwójnego krzyża albo wyszyty na sukni albo na wstążce w kolorach czarnym i czerwonym zawieszony, nosić byli powinni. Znaki te nazywano orderami Miechowskiemi a zbytnia w ich otrzymaniu łatwość sprawiła, że noszenie ich (wyjąwszy przypadki religijnych uroczystości) za śmieszność uważano.

Szczególną tutajszego Kościoła ciekawością jest kaplica z Grobem Chrystusa Pana zupełnie w kształcie i wymiarach Kaplicy Jerozolimskiéj wzniesiona, pod nią spoczywa ciało X. Samuela Nakielskiego urodzonego w Lelowie Kapłana i Historyografa tutajszego zgromadzenia. Miéjsce jego spoczynku wskazuje kamień ze stosownym napisem.

Oprócz niego w samym Kościele X. Tomasz Nowiński Biskup Biblijski i ostatni proboszcz Generalny Miechowski poświęcił marmurową tablicę pamięci założyciela Kościoła Jaxy z Miechowa a na ścianach zawiesił malowane na blachach portrety niektórych swych poprzedników mianowicie X. Macieja Łubieńskiego poprzednio Arcybiskupa Gnieznieńskiego zmarłego r. 1652. Xdza S. Stepkowskiego z r.1742. Xdza Floryana Bujdeckiego zmarłego 1765o r. Xdza J. Radlińskiego z r. 1769. Xdza Mateusza Bujdeckiego zmarłego r. 1787. Nagrobki Swieckich osób znajdują się tylko dwa – oba z dzisiajszego wieku"[1].

Na temat kościoła pw. Grobu Bożego w Miechowie dotychczas napisano stosunkowo dużo[2]. Najważniejszymi jednak po dziś dzień pozostają dzieła Szymona Nakielskiego, tutejszego zakonnika. Autor nie tylko uporządkował wiedzęo dziejach konwentu w oparciu o miejscowe archiwum (jak również dokumenty Ojców Kościoła), ale również  zanotował krążące na przełomie XVI i XVII w. miejscowe tradycje dotyczące najodleglejszej historii tego miejsca[3].

800px-Anastasia_Rotonda_sketch_1.svgBazylika Grobu w Jerozolimie. Kaplica Grobu widoczna po lewej stronie obrazka, znajduje się wewnątrz okrągłego na narysie budynku. Obrazek pochodzi z Wikipedii.

Przyjmuje się czasem kościół miechowski miał być kopią bazyliki jerozolimskiej, w której we wczesnym średniowieczu składano szczątki królów i patriarchów jerozolimskich. Rycerz Jaksa, który był przecież i księciem połabskim i komesem małopolskim, mógł chcieć w podobny sposób pochowany wraz z najbliższą swoją rodziną w ufundowanym przez siebie kościele. Wydaje się jednak, że ów pobożny pielgrzym, przyjęty do jerozolimskiego bractwa rycerzy zakonnych, zadowolił się o nieco skromniejszym pochówkiem rodzinnym. Natomiast kościół przez niego ufundowany w Miechowie był jedynie „kamieniem węgielnym”, na którym dopiero przyszłe czasy, hojność okolicznego rycerstwa a nade wszystko czujna opieka władców Polski – zbudowały prawdziwy Dom Wiary, Miłości i Nadziei.

Wielki cios spotkał tutejsze zgromadzenie zakonne w XIX stuleciu. W związku z reorganizacją podziału kościelnego na terenie Małopolski, w roku 1818 papież Pius VII wyraził zgodę na wyposażanie nowo utworzonych diecezji sandomierskiej i podlaskiej kosztem kasacji 47 klasztorów. W latach następnych (1818-1819) rząd Królestwa Polskiego przeprowadził likwidację tychże klasztorów z przejęciem ich majątków, w tym również samych klasztorów jak i kościołów do nich należących. W liczbie przeznaczonych do supremacji dóbr poklasztornych znalazł się również i klasztor bożogrobców  w Miechowie. Od tego też czasu dobra poklasztorne stały się własnością państwa, a sam miechów stał się miastem rządowym. Sam kościół poklasztorny stał się ośrodkiem duszpasterstwa parafialnego, natomiast w budynkach poklasztornych umieszczono przeróżne instytucje związane z władzą lokalną i rządową. Część pomieszczeń, która nie znalazła swojego przeznaczenia podlegała procesom dewastacji[4].

ScanImage003a

Klasztor w Miechowie. Ilustracja pochodzi z "Tygodnika Ilustrowanego".

Olbrzymim krokiem w celu ochrony dziedzictwa narodowego podjętym przez społeczeństwo Miechowa i jego okolic, było powołanie do życia muzeum regionalnego w Miechowie. Jako symboliczną datę powstania tej placówki w mieście uznać należy rok 1908, to jest datę powstania oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego na terenie miasta. Swoją siedzibę placówka znalazła w gościnnych murach plebanii parafii miechowskiej, to jest tzw. zamku generałów miechowskich, na ekspozycję zostały przeznaczone trzy pomieszczenia w zabudowaniach dawnego budynku klasztornego. Władzą zwierzchnią nad placówką miał zarząd PTK w Warszawie.

Entuzjaści jego zawiązania przekazali na własność muzeum artefakty pochodzące z kolekcji prywatnych. Byli to między innymi Stanisław Jan Czarnowski, który ofiarował przedmioty archeologiczne oraz Henryk Zaporski darował kolekcję monet. Na wystawie znalazły się również przedmioty pochodzące z dawnego klasztoru bożogrobców, między innymi książki, dokumenty, portrety "generałów zakonu" oraz inne. Niestety, w roku 1919 muzeum zostało zamknięte. Do ponownego jego otwarcia doszło w 1923 r., a jego kustoszem został Julian Piwowarski (1880-1969). Po wybuchu drugiej wojny światowej, muzeum zostało zamknięte, a większość jego zbiorów uległa zagubieniu i rozproszeniu. Po zakończeniu wojny, po okresie pewnego zamętu organizacyjnego, w 1952 r. miechowskie muzeum regionalne znalazło się pod zarządem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.

Duża część zgromadzonych zabytkowych przedmiotów z dawnego klasztoru zachowała się pomimo zawieruchy ostatniej wojny światowej. Najcenniejszymi świadkami przeszłości są bez wątpienia dokumenty pochodzące z dawnego klasztoru bożogrobców, które około 1917 r. widział w miejscowym archiwum parafialnym ksiądz Jan Wiśniewski. Zapewne jemu przypisać należy ich przeniesienie do archiwum Diecezjalnego w Kielcach, po zamknięciu ówczesnego muzeum miechowskiego w 1919 r.

Zbiór dokumentów znajdujących się w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach. Obejmuje on 21 dokumentów pochodzących z lat 1251-1903 pisanych na pergaminie i papierze[5]. Sześć dokumentów pergaminowych znajdujących się w tym zbiorze dotychczas nie jest szerzej znana, a zaprezentował ostatnio Zdzisław Jedynak[6].

Kolejnym miejscem, w który znajdują się przedmioty pochodzące z kręgu miechowskich bożogrobców jest skarbiec znajdujący się w kościele. Tu znalazły swoje miejsce zachowane nieliczne oryginalne precjoza sztuki złotniczej jak również zabytkowe tkaniny niezbędne do posługi księży podczas nabożeństwa[7].

Badaniom dziejów miasta Miechowa poświęcił wiele uwagi Zbigniew Pęckowski, autor pionierskiego opracowania dziedzictwa miasta i związanego z nim regionu. Zwraca on uwagę, że bez wątpienia powstanie w Miechowie klasztoru Bożogrobców miało zasadnicze znaczenie w dziejach miasta i instytucji z nim związanych, jak również na okoliczne wsi i ośrodki parafialne należących dawniej do zakonu[8].

Niezwykle cenne w badaniach nad dziedzictwem pozostawiony przez bożogrobców, ze szczególnym uwzględnieniem roli jaką odegrali na terenie miast i wsi należących do ich majątku były dwie konferencje naukowe. Pierwsza odbyła się w Miechowie i nosiła tytuł „Bożogrobcy miechowscy”, podczas której zaprezentowane zostały nowe materiały dotyczące tutejszego zgromadzenia zakonnego. Wydane zostały szczęśliwie drukiem w kilka lat potem[9]. Natomiast w roku 1999 w Chorzowie miało miejsce kolejne naukowe spotkanie, podczas którego prezentowano dzieje bożogrobców w nieco szerszym ujęciu. Również i te materiały dostępne są PT Czytelnikom w formie drukowanej[10].

Wciąż aktualnym jest apel Z. Pęckowskiego o dokonanie badań archeologicznych i architektonicznych na terenie klasztoru, kościoła i jego otoczenia. Dotychczasowe tego typu prace badawcze na terenie dawnego zespołu klasztornego ograniczyły się tylko do niektórych miejsc na terenie kościoła i klasztoru.

Obecnie trwają prace nad powstaniem opracowania poświęconego dziejom Miechowa i jego najbliższej okolicy przez Dariusza Kalinę. Praca ta ma mieć z założenia charakter popularno-naukowy, a celem jej wydania drukiem jest prezentacja krajobrazu kulturowego Bazyliki Mniejszej w Miechowie i związanego z nią terenu.


[1] Kazimierza Stronczyńskiego...

[2] Bibliografię dotyczącą Miechowa w tym dawnego klasztoru bożogrobców zebrali m.in.: Z. Pęckowski, Bibliografia ziemi miechowskiej do 1978 roku, Kraków 2002; Miasto Miechów. Bibliografia (wybór), oprac. K. Kasprzyk, Kraków 2002. G. Dreścik, Miechów. Zespół d. klasztoru bożogrobców, t. 1., cz. 1. Dokumentacja historyczna, tekst. Kraków 1979-1980.

[3] Kronikarz klasztoru miechowitów Samuel Nakielski, Miechovia sive promptuarium antiquitatum monasterii Miechoviensis, Cracoviae 1634, obejmującej 984 strony i dodrukowane uzupełnienia ze zdarzeniami do 1646 r. Dzieło wydane zostało w oficynie Franciszka Cesarego w Krakowie, pomimo upływu kilku stuleci od swego powstania, nic nie straciło na swej aktualności.

[4] S. Marcinkowski, Busko w okresie rozbiorów i niewoli (1795-1914), [w:] Materiały z sesji regionalnej (21-22 września 1984 r.), poświęconej dziejom Buska i Zdroju, pod red. F. Kiryka, „Studia Kieleckie”, 3/47, R. 1985, s. 39.

[5] Ostatnio zbiór ten omówił P. Kardyś, Średniowieczne dyplomy pergaminowe bożogrobców z Miechowa w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach [w:] Rycerze, wędrowcy, kacerze. Studia z historii średniowiecznej i wczesnonowożytnej Europy Środkowej, red. W. Kowalski, B. Wojciechowska, Kielce 2013, s. 177-186.

[6] Z. Jedynak, Dokumenty pergaminowe bożogrobców miechowskich w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach, [w:] Świętokrzyskie Studia Archiwalno-Historyczne, t. 2, Kielce 2013.

[7] Obecnie prowadzone są działania mające na celu reaktywację Muzeum i powrót, po przeszło 100 latach. Stało się to możliwe dzięki pracom rewaloryzacyjnym przeprowadzonym przez Parafię Grobu Bożego w Miechowie przy dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na 2007-2013.

[8] Z. Pęckowski, Miechów - studia z dziejów miasta i Ziemi Miechowskiej do roku 1914, Kraków 1967.

[9] Bożogrobcy w Polsce. Materiały z sesji historycznej „Bożogrobcy miechowscy” w Miechowie w dn. 21-22 października 1995, Miechów 1999.

[10] Bożogrobcy: Jerozolima, Miechów, Chorzów. Materiały z sesji naukowej 9 października 1999 r., od red. J. Kurka, Chorzów 2000.